Znaczenie kodeksu norymberskiego

W recenzji Próby lekarzy w Norymberdze i jej spuściźnie (wydanie z 13 listopada) dr Shuster poświęca wiele miejsca usiłowanemu przez hitlerowskich oskarżonych w celu zrównania eksperymentów więźniów obozów koncentracyjnych z amerykańskimi badaniami nad więźniami państwowymi i federalnymi w czasie II wojna światowa. Daję uznanie Shusterowi za zwrócenie uwagi na ten często przeoczany aspekt postępowania, ale uznałem, że jej analiza nie jest w pełni wiarygodna.
Shuster sugeruje, że Andrew Ivy, ekspert konsultacyjny American Medical Association w prokuraturze, został wezwany do obalenia krytyki Wernera Leibbranda w sprawie badań nad więźniami w Illinois, ponieważ wcześniej Ivy był przewodniczącym komisji badającej etykę tych badań, które miały miejsce w jego rodzinnym stanie. Zamiast tego, Ivy zorganizował utworzenie takiego komitetu w oczekiwaniu na jego kontrowersyjne zeznania w Norymberdze. Następnie, na stoisku w Norymberdze, Ivy flirtował (przynajmniej) z krzywoprzysięstwem przedstawiając pochwalne wnioski komitetu, który nigdy się nie spotkał. Kilka miesięcy po procesie, raport końcowy tego komitetu pojawił się w czasopiśmie American Medical Association, bez żadnych towarzyszących oznak niezwykłego – lub prawie nieistniejącego – charakteru obrad komitetu. Ten opublikowany raport posłużył następnie jako źródło wsparcia dla szerokiej ekspansji eksperymentów medycznych na amerykańskich więźniach w najbliższych dekadach2.
Nieumiejętność powtórzenia przez Shustera szczegółów tego odcinka wskazuje na bardziej ogólne wady jej utworu. Przygotowuje esej jako próbę podsumowania, w jaki sposób badacze medyczni wykorzystali Kodeks Norymberski jako przewodnik w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat ; nie porusza tematu równego – a może nawet większego – faktu, że wielu powojennych badaczy medycznych nie uważało, że wnioski z Norymbergi odnoszą się do nich. Jay Katz trafnie trafił na to powszechne stanowisko wśród zachodnich lekarzy w stosunku do Kodeksu Norymberskiego: To był dobry kod dla barbarzyńców, ale niepotrzebny kod dla zwykłych lekarzy 3.
Jon M. Harkness, Ph.D.
Cornell University, Ithaca, NY 14850-3995
3 Referencje1. Shuster E. Pięćdziesiąt lat później: znaczenie kodeksu norymberskiego. N Engl J Med 1997; 337: 1436-1440
Full Text Web of Science MedlineGoogle Scholar
2. Harkness JM. Norymberga i kwestia wojennych eksperymentów na amerykańskich więźniach. JAMA 1996; 276: 1672-1675
Crossref Web of Science MedlineGoogle Scholar
3. Katz J. Zasada zgody Kodeksu Norymberskiego: jej znaczenie w tym czasie i teraz. W: Annas GJ, Grodin MA, wyd. Nazistowscy lekarze i Kodeks Norymberski: prawa człowieka w ludzkich eksperymentach. Nowy Jork: Oxford University Press, 1992: 228.
Google Scholar
Odpowiedź
Dr Shuster odpowiada:
Do redaktora: Nie cytowałem artykułu dr. Harknessa na temat Zielonego Komitetu, który podkreślał rolę Ivy w zachęcaniu do utworzenia tej komisji w oczekiwaniu na okazję, którą musiałby obalić zeznania Leibbranda w Norymberdze 1. powiedział (i wierzę, że Harkness by zgodził się) jest to, że
silne oskarżenie amerykańskich naukowców przez pierwszego świadka etyki lekarskiej [Leibbrand] stworzył poważne nieprzewidziane problemy dla prokuratury Konieczne stało się zatem rozszerzenie zakresu próby poprzez określenie warunków, w których ryzykowne eksperymenty na ludziach są etycznie dopuszczalne.
Powodem, dla którego nie wspomniałem o Zielonym Komitecie w tekście mojego artykułu jest to, że nie sądziłem, że utworzenie tej komisji w oczekiwaniu na odparcie przez Ivy obalających zeznań w Norymberdze (niezależnie od tego, czy komisja kiedykolwiek się spotkała) wymagało podkreślenia wyjaśnij rolę Ivy w ściganiu nazistowskich lekarzy i sformułowaniu Kodeksu Norymberskiego.
Kluczem do Norymbergi jest zrozumienie faktycznego zeznania świadków na rozprawie, niekoniecznie zgłaszanie wszystkich przygotowań do świadectwa. Nie mam wątpliwości, że dr Harkness ma rację co do Ivy i Zielonego Komitetu. O wiele ważniejsze i kluczowe dla Kodeksu Norymberskiego było jednak Zasady etyki dotyczące eksperymentów z istotami ludzkimi Amerykańskiego Towarzystwa Lekarskiego, które Ivy wspierał jego świadectwo. Gdyby Ivy flirtował z krzywoprzysięstwem , początkowo nie ujawniał, że te zasady przyjęte przez American Medical Association zostały sformułowane w sposób wyraźny dla procesu lekarzy. Ale punkt ten nie umknął uwadze sędziów
Wreszcie, to, co Harkness opisał jako niedociągnięcie mojego utworu, jest w rzeczywistości tematem innego3. Katz i Harkness rzeczywiście mają rację twierdząc, że wielu powojennych badaczy medycznych nie uważało, że lekcje z Norymbergi odnosiły się do nich . szczególnie dotyczy to Andrew Ivy i Leo Alexander, o czym szczegółowo mówię w artykule w Lancecie . 3
Evelyne Shuster, Ph.D.
Veterans Affairs Medical Center, Filadelfia, PA 19104
3 Referencje1. Harkness JM. Norymberga i kwestia wojennych eksperymentów na amerykańskich więźniach. JAMA 1996; 276: 1672-1675
Crossref Web of Science MedlineGoogle Scholar
2. Shuster E. Pięćdziesiąt lat później: znaczenie kodeksu norymberskiego. N Engl J Med 1997; 337: 1436-1440
Full Text Web of Science MedlineGoogle Scholar
3. Shuster E. Kodeks norymberski: etyka hipokratyczna i prawa człowieka. Lancet (w druku).
Google Scholar
(2)
[przypisy: nutrend, monoderma, Enterolklimakterium ]
[podobne: rozpoznanie wg icd 10, cystis epidermalis, serwatka z mleka owczego ]